1.Jaka jest wysokość pobieranego wynagrodzenia Versus za prowadzenie sprawy na drodze przedsądowej oraz w postępowaniu przed sądem?
Wysokość prowizji zależy od hipotetycznej wysokości odszkodowania oraz od stopnia skomplikowania sprawy, zawsze jest indywidualnie ustalana i wynosi od
5% do max. 20% brutto (w większości przypadków od 10 do 15% brutto). W niektórych sprawach (po wspólnych uzgodnieniach z Klientem) pobieramy jednorazową opłatę za skierowanie sprawy do sądu, która wynosi 322 zł. brutto.
2.Czy zlecając Państwu sprawę o odszkodowanie będę informowana o przebiegu sprawy, czy wymagana jest zgoda Klienta na zawarcie ewentualnej ugody z ubezpieczycielem?
Każda nasz Klient jest cyklicznie informowany o postępach w sprawie, którą prowadzimy aż do skutecznego jej zakończenia. Klient także podejmuje decyzję o ewentualnym zakończeniu sprawy w drodze ugody lub o dochodzeniu roszczeń na drodze postępowania sądowego. Nigdy nie podejmujemy decyzji bez konsultacji z Klientem. Każdego traktujemy po partnersku, z należytym szacunkiem i przy zachowaniu uczciwych zasad współpracy!
3.Czy stosowana przez Versus umowa zawiera postanowienia naruszające interesy konsumentów, tzw. klauzule abuzywne (ubezwłasnowolnienie mocodawcy, wysokie kary umowne, wysokie odsetki ustawowe, etc.)?
Stosowane przez nas wzorce umów zostały skonstruowane w taki sposób aby respektować prawa obu stron umowy. Nie zawierają żadnych wzorców, które można byłoby uznać za sprzeczne z ogólnie obowiązującymi przepisami prawa. Co więcej w postanowieniach umowy znajdują się zapisy, które w istotny sposób chronią interesy Klienta, np. zobowiązanie Versus do: uzyskania zgody Klienta w wielu istotnych czynnościach (ugoda, etc.), do wykonania umowy z najwyższą starannością wymaganą w obrocie profesjonalnym, czy też brak zapisów o karach umownych – w przypadku rozwiązania umowy. Ponadto umowa dostępna jest do pobrania na naszej stronie. Każda zainteresowana osoba może pobrać wzór i skonsultować jej zapisy z prawnikiem lub w UOKiK. Sprawdź –
wzór umowy.
4.Zwracam się w sprawie oceny sprawy oraz ewentualnego podjęcia działań mających na celu uzyskanie ewentualnego odszkodowania. Sprawa dotyczy wypadku mającego miejsce w miejscu pracy poszkodowanego. Podczas wypadku poszkodowany doznał urazu ręki. Podczas kontroli powypadkowej stwierdzono nieprawidłowość polegającą na niewłaściwym zabezpieczeniu maszyny będącej bezpośrednią przyczyną wypadku. W związku z powyższym zwracam się z prośbą o ocenę sprawy i opinię dotyczącą możliwości uzyskania odszkodowania od ubezpieczyciela lub pracodawcy osoby poszkodowanej?
Jeżeli do wypadku doszło z winy pracodawcy lub innej osoby, za którą ponosi on odpowiedzialność to oprócz odszkodowania z ZUS, przysługuje Panu odszkodowanie (zadośćuczynienie, odszkodowanie z tytułu poniesionych kosztów leczenia, przejazdów, ewentualnie renta na zwiększone potrzeby i/lub z tytułu utraconych dochodów – zmniejszonych widoków powodzenia na przyszłość). Należy również zaznaczyć, że pracodawca odpowiada za stan maszyn i urządzeń w miejscu, w którym świadczą pracę pracownicy. Wina pracodawcy może więc przejawiać się w aspektach braku utrzymania urządzeń w należytym stanie, etc.
5.Wczoraj w godzinach porannych, przewróciłem się na schodach. W wyniku tego zdarzenia doznałem urazu prawego łokcia. Udałem się do miejscowego szpitala, w celu zrobienia prześwietlenia i postawienia diagnozy. Okazało się, że doznałem uszkodzenia stawu łokciowego z przewlekłym stanem zapalnym. Schody, po których schodziłem były śliskie zaś obuwie, które miałem na nogach było odpowiednie do aktualnej pory roku. Nie złamałem przepisów BHP. Jestem studentem, dodatkowo odrabiam staż za pośrednictwem urzędu pracy.
Chciałbym zasięgnąć informacji, w jaki sposób i czy w ogóle, mogę dostać odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu, i jaka jest przewidywana kwota odszkodowania za mój uraz?
Na pewno może Pan obiegać się o odszkodowanie np. z ubezpieczenia NNW (prawdopodobnie je Pan posiada na uczelni). Wysokość odszkodowania zależy od doznanego uszczerbku na zdrowiu oraz sumy ubezpieczenia (szczegóły w OWU). W sprawie ewentualnej możliwości ubiegania się o odszkodowanie od zarządcy schodów musiałby Pan udowodnić, że schody były niewłaściwie utrzymane (np. oblodzone, ośnieżone, etc.). To na Panu spoczywa ciężar udowodnienia tego faktu. Należy również pamiętać, że w przypadku bardzo złych warunków atmosferycznych (np. bezustanne opady śniegu...), zarządca nie jest w stanie „na bieżąco” odśnieżać ciągów komunikacyjnych. W przypadku gdy schody były w nienależytym stanie z winy zarządcy (zaniechanie odśnieżania) - przysługuje Panu pełne odszkodowanie.
6.Czy wypłacana przez Ubezpieczyciela renta odszkodowawcza jest w formie brutto, czy też netto? Czy ubezpieczyciel odprowadza składki na ubezpieczenie społeczne (ZUS) osoby poszkodowanej?
Ubezpieczyciel wypłaca rentę/renty odszkodowawcze z tytułu utraconych dochodów w wysokościach netto, tj. po pomniejszeniu hipotetycznej renty o wszelkie zobowiązania publicznoprawne (podatki, ZUS, etc.). Ubezpieczyciel nie odprowadza również z zasady składek na ubezpieczenie ZUS.
7.Czy od wypłaconego odszkodowania muszę odprowadzić podatek dochodowy?
Wypłaty z ubezpieczeń majątkowych i osobowych są zwolnione z podatku dochodowego z wyjątkiem odszkodowań dotyczących składników majątku wykorzystywanego w działalności gospodarczej. Rolą odszkodowania jest zrekompensowanie poszkodowanemu poniesionej szkody, nie stanowi ono zatem świadczenia, którego celem jest przysporzenie korzyści podatnikowi. Dlatego też ustawodawca przewidział wiele zwolnień podatkowych dotyczących wypłat odszkodowań. Jednym z takich zwolnień jest zawarte w art. 21 ust. 1 pkt 4 ustawy zwolnienie dla kwot otrzymanych z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych.
W związku z "masowo" wydawanymi interpretacjami Ministerstwa Finansów, Izb Skarbowych należy zwrócić uwagę, iż interpretowane wyłączenia ze zwolnienia przedmiotowego a uregulowane w:
Art. 21 ust. pkt 3)
"otrzymane odszkodowania lub zadośćuczynienia, jeżeli ich wysokość lub zasady ustalania wynikają wprost z przepisów odrębnych ustaw lub przepisów wykonawczych wydanych na podstawie tych ustaw, z wyjątkiem: g) odszkodowań wynikających z zawartych umów lub ugód innych niż ugody sądowe"
dotyczą wszelkiego rodzaju "odszkodowań" wypłacanych z innego tytułu niż ubezpieczenia majątkowe lub osobowe.
Znakomita większość interpretacji Izb Skarbowych dotyczy zatem sytuacji, w której pytanie podatnika nie zostało precyzyjnie sformułowane (dotyczy wypłat odszkodowań na drodze przedsądowej). W każdym zapytaniu podatnik, chcąc uzyskać wiążącą interpretację, powinien jasno sprecyzować, z jakiej podstawy wypłacane jest odszkodowanie (lub zadośćuczynienie) - czy z tytułu ubezpieczenia, czy też nie. Błędnie sformułowane pytania rodzą błędne odpowiedzi...
więcej
8.W 2007 miałem kolizję drogową. PZU wypłaciło mi odszkodowanie za uszkodzony samochód z OC sprawcy na podstawie sporządzonego kosztorysu. W kosztorysie przyjęto ceny zamienników uszkodzonych części ale nie zawierające podatku VAT. Pisałem dwa odwołania w tej sprawie nawet za pośrednictwem Rzecznika Ubezpieczonych ale PZU nadal odmawia wypłaty kwoty VAT, tłumacząc że wypłata nastąpiła przed dniem 17.05.2007 r., tj. przed dniem podjęcia uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego w kwestii dotyczącej uwzględnienia podatku VAT w odszkodowaniach z ubezpieczenia OC?
Podana przez ubezpieczyciela argumentacja jest błędna. Uwzględnianie podatku VAT w tzw. metodzie kosztorysowej było już przedmiotem licznych orzeczeń, w tym SN. Nie miały one jednak rangi zasady prawnej. Podawanie przez ubezpieczyciela, że wypłata nastąpiła przed dniem podjęcia uchwały nie jest poparte żadną podstawą prawną.
9.Czy należy mi się odszkodowanie za obrażenia ciała doznane w wypadku komunikacyjnym, jeśli kierujący samochodem, którego byłem pasażerem był nietrzeźwy?
Tego typu sprawy każdorazowo muszą być indywidualnie przeanalizowane. Najważniejsze jest ustalenie, czy poszkodowany wiedział o stanie nietrzeźwości kierowcy, czy zachowanie kierowcy wskazywało na możliwość bycia w stanie upojenia alkoholowego lub psychotropowego, etc.
10.Kradzież pojazdu – fałszywa umowa?
W ostatnim okresie coraz częściej ubezpieczyciele "chwytają się" coraz to bardziej wymyślnych metod w celu odmowy wypłaty odszkodowania. Przykładowo, zawierają umowę ubezpieczenia AC w zakresie ryzyka "kradzież" przyjmując od ubezpieczającego wszelkie dokumenty, jakie otrzymał on od poprzedniego właściciela. W przypadku, gdy pojazd został sprowadzony z zagranicy, często umowa kupna-sprzedaży jest podpisana przez poprzedniego właściciela, np. Niemca. Sama zaś transakcja sprzedaży ma miejsce w Polsce, np. u osoby zajmującej się profesjonalnym sprowadzaniem aut. Pośrednik, tak go nazwiemy, podaje że jest pełnomocnikiem właściciela (np. Niemca). Często jednak jest on już właścicielem auta a z Niemcem wiąże go umowa kupna-sprzedaży. Z różnych powodów zależeć mu może na sprzedaży tego pojazdu, bez pozostawiania "śladu" o jego udziale w tej transakcji. I tutaj wkracza ubezpieczyciel, który nie kwestionuje autentyczności dokumentów w chwili zawierania umowy ubezpieczenia a dopiero w chwili zgłoszenia szkody polegającej na kradzieży auta. Wtedy też, za pośrednictwem "detektywów" dociera do poprzedniego właściciela i ustala, czy faktycznie sprzedał on ten pojazd osobie będącej nabywcą na umowie dostarczonej do ubezpieczyciela. Jeżeli nie, odmawia wypłaty podając, że ubezpieczony nie nabył prawa własności.
Oczywiście, jeżeli taka osoba działa w dobrej wierze, to zgodnie z art. 169 kc. nabywa prawo własności, chyba że pojazd jest zgubiony, skradziony lub w inny sposób utracony. Wtedy nabywca może uzyskać własność dopiero z upływem trzyletniego terminu. Ograniczenie to nie dotyczy pieniędzy i dokumentów na okaziciela ani rzeczy nabytych na urzędowej licytacji publicznej lub w toku postępowania egzekucyjnego. W każdym więc przypadku, należy dokładnie sprawdzić osobę sprzedającą pojazd a w przypadku stwierdzenia, iż nie jest ona tożsama z osobą wymienioną w dokumentach - dochować szczególnej ostrożności. Nasza firma z powodzeniem wygrała już pierwsze procesy sądowe w podobnych sprawach.
11.Miałam wypadek. Jechałem na rowerze i zostałem potrącony przez samochód. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia i do tej pory go nie odnaleziono. Czy mogę ubiegać się o odszkodowanie?
TAK. W tym przypadku odszkodowanie zostanie wypłacone przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Podmiot ten pokrywa również szkody, jeśli zidentyfikowany sprawca nie posiada ważnej polisy OC na pojazd, którym kierował podczas zdarzenia.
12.Dostałem już odszkodowanie za szkodę na osobie od zakładu ubezpieczeń. Uważam jednak, że jest ono bardzo niskie i chyba należy mi się więcej procent uszczerbku na zdrowiu. Czy można coś jeszcze zrobić?
Póki sprawa nie jest przedawniona poszkodowany ma prawo dochodzić wszelkich dalszych roszczeń. Podana wysokość ustalonego uszczerbku na zdrowiu jest tylko jednym z elementów, jaki brane są pod uwagę przy ustalaniu wysokości należnego zadośćuczynienia. Na jego wysokość ma wpływ także wiele innych czynników, tj. długotrwałość cierpień psychicznych i fizycznych oraz ich intensywność, rodzaj odniesionych obrażeń, ich bolesność, wpływ wypadku na dalsze życie poszkodowanego, konsekwencje w życiu osobistym oraz zawodowym, wiek poszkodowanego, etc..
Dlatego też zalecamy konsultację z prawnikiem, który po zapoznaniu się ze sprawą doradzi, czy są szanse na uzyskanie dalszego odszkodowania.
13.Czy po podpisaniu ugody z ubezpieczycielem można jeszcze coś zrobić?
W każdym przypadku sprawy zakończone podpisaniem ugody są niezwykle ciężkie. Praktyka wskazuje, że coraz częściej ubezpieczyciele wykorzystują przymusowe położenie osób poszkodowanych, których niejako zmuszają do podpisywania ugód. W niektórych przypadkach można wnosić o unieważnienie zawartej ugody. Oczywiście, w przypadku zawarcia ugody w zakresie rent odszkodowawczych, poszkodowany nie zrzeka się prawa do składania wniosków o zmianę wysokości lub czasu trwania renty – na podstawie art. 907§2 kc (w przypadku zaistnienia przesłanek).
14.Zakład Ubezpieczeń odmawia mi wypłaty odszkodowania. Nie mogę się z nimi skontaktować, a jeżeli już, to odsyłają mnie od jednego do drugiego działu. Dostałem jakieś pisma, ale ledwo rozumiem o co w nich chodzi. Mam już tego dosyć lekceważenia mojej osoby! Co mogę zrobić?
Niewielkie to pocieszenie, ale nie jest Pan/Pani jedyną osobą, która czuje się urażona postępowaniem ubezpieczyciela. Jest to typowa praktyka zakładów ubezpieczeniowych - zniechęcić poszkodowanego do zajmowania się własną sprawą. Ubezpieczyciele nadal są przekonani, że „stoją” nad poszkodowanym, który musi prosić pracownika o wypłatę odszkodowania. Wiąże się to niejako z poprzednim systemem naszego kraju. Na szczęście minęły już te czasy. W przypadku łamania lub lekceważenia praw, poszkodowany może zwrócić się o pomoc do Versus, Rzecznika Ubezpieczonych lub KNF. Należy pamiętać, że RU nie ma żadnych władczych kompetencji w stosunku do ubezpieczycieli. W przypadku niepowodzenia interwencji, pozostaje droga sądowa lub pomoc prawnika.
15.Miałem wypadek samochodowy, nie z mojej winy. Doznałem licznych obrażeń ciała. Gdy zgłosiłem sprawę do Zakładu Ubezpieczeń, który ubezpieczał sprawcę wypadku, powiedziano mi, że muszę poczekać do końca procesu leczenia. Sam nie wiem jak długo to potrwa. To bez sensu. Co robić?
Ubezpieczyciel ma obowiązek przyjęcia zgłoszenia szkody. W przypadku odmowy, można ponowić zgłoszenie drogą pocztową, napisać skargę do Rzecznika Ubezpieczonych lub zwrócić się o pomoc np. do Versus. W każdej ze spraw podejmujemy szybkie kroki w celu wyjaśnienia sprawy i uzyskania chociażby zaliczki na poczet należnego odszkodowania. Termin zakończenia leczenia ma jedynie wpływ na jego wysokość (czasami ostateczny rozmiar krzywdy możliwy jest do oszacowania dopiero po zakończeniu leczenia).
16.Dziecko mojej siostry wyrwało się z rąk rodzica i wbiegło nagle pod samochód. Doznało poważnych obrażeń ciała. Policja umorzyła śledztwo, ponieważ kierujący nie ponosił winy za spowodowanie wypadku. Czy możemy liczyć na jakieś odszkodowanie?
Odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego za szkodę wyrządzoną innej osobie oparta jest o zasadę ryzyka (art. 436 § 1 kc). Osoba odpowiedzialna za szkodę (a w następstwie umowy ubezpieczenia OC – także zakład ubezpieczeń) może uwolnić się od odpowiedzialności tylko w przypadku, gdy szkoda postała wskutek siły wyższej, wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. W przypadku przyczynienia, odpowiedzialność zawiniona osoby poszkodowanej musi być udowodniona i być odrębną i samoistną przesłanką powstania chociażby części szkody. Z kolei treść art. 426 kc stanowi, że małoletni który nie ukończył 13 lat - nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. Wskazać należy, iż istnieje wiele poglądów na temat tzw. winy w nadzorze rodziców (opiekunów) dziecka. Jeden pogląd nakazuje miarkować odszkodowanie stosownie do winy w nadzorze nad osobą małoletnią (art. 427 kc), drugi natomiast w ogóle nie uznaje, iż do szkody może przyczynić się zawinione działanie rodziców małoletniego dziecka, wyrażające się w braku należytego nadzoru. W takiej zatem sytuacji, gdy poszkodowanym jest małoletni, zachowanie się rodziców zobowiązanych na mocy art. 427 kc do nadzoru nad dzieckiem, a wyrażające się brakiem tego nadzoru, nie powoduje zajścia przesłanki do zmniejszenia odszkodowania należnego dziecku (op. cit. wyrok SN z 16.03.1983 r, I CR 33/83, Szpunar Adam w glosie do wyroku z 02.12.1982 i wiele innych orzeczeń). Pomijając w zupełności odmienne stanowiska doktryny i orzecznictwa należy zbadać, jak w tej konkretnej sprawie doszło do powstania tak tragicznej szkody. Nawet gdyby przyjąć, iż możliwe jest miarkowanie odszkodowania w oparciu o zasadę winy w nadzorze, należy udowodnić, czy doszło do takiej obiektywnej i samoistnej przesłanki w zachowaniu się opiekuna dziecka, którą można określić mianem
nagannego postępowania rodzica dziecka. Jest to, oprócz związku przyczynowego, konieczna przesłanka do uznania winy w nadzorze. Nie można mechanicznie brać pod uwagę wyniku procesu karnego i w przypadku uniewinnienia sprawcy wypadku – na podstawie art. 362 kc ustalać stopień przyczynienia.
17.W kilka lat po otrzymaniu od ubezpieczyciela zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ujawniły się u mnie dodatkowe schorzenia, które wcześniej nie występowały. Mój lekarz stwierdził, iż jest ona wynikiem wypadku komunikacyjnego sprzed kilku lat. Czy w związku z tym, przysługuje mi dodatkowe zadośćuczynienie ?
W przypadku ujawnienia się nowej krzywdy, której w chwili przyznawania zadośćuczynienia nie można było przewidzieć, poszkodowanemu przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie za dodatkową krzywdę. Pomiędzy nowymi schorzeniami a wypadkiem, za który odpowiedzialność ponosi zakład ubezpieczeń - musi zachodzić zależność przyczynowo-skutkowa.
18.Czy przysługuje mi zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, które poniosłem w prywatnych placówkach opieki zdrowotnej?
Na tle obecnej sytuacji polskiej służby zdrowia, coraz częściej spotykamy się z kosztami, jakie ponoszą osoby poszkodowane na leczenie i rehabilitację poza publicznym systemem ochrony zdrowia. Zasadność zwrotu kosztów w tego typu przypadkach należy oceniać w zależności od konkretnego przypadku. W naszej ocenie uprawnienie takie przysługuje jeżeli tylko poszkodowany udowodni konieczność stosowania takich metod, np. poprzez brak finansowania z publicznych środków, znacznie utrudniony dostęp do nich (kolejki, etc.) lub chociażby poprzez znaczne utrudnienia w korzystaniu z nich (kolidujące terminy z pracą, innymi obowiązkami). Należy również zaznaczyć, że coraz więcej zakładów ubezpieczeń zdaje sobie sprawę z obecnej sytuacji służby zdrowia i dobrowolnie wypłaca odszkodowania za „prywatne” koszty leczenia i rehabilitacji.
19.Czy zakład ubezpieczeń może żądać ode mnie lub warsztatu, w którym naprawiałem samochód faktur stwierdzających rodzaj i źródło nabycia części zamiennych?
Od kilku lat ubezpieczyciele wyceniają wartość szkody w pojeździe przy ujęciu ceny części zamiennych nieoryginalnych – tzw. zamienników. Żądanie faktur źródłowych stwierdzających rodzaj i źródło pochodzenia części jest pozbawione jakichkolwiek podstaw prawnych. Co więcej, takie działanie ingeruje w obszar działalności gospodarczej przedsiębiorcy i związanej z tą działalnością tajemnicy handlowej. Poszkodowany nie ma żadnej możliwości przymusić właściciela warsztatu do ujawnienia takiej tajemnicy. Dlatego też, takie żądanie jest bezzasadne.